3DL Ostęp SHK-Z FSE
zastępy zdjęcia filmy relacje historia ludzie fundamenty niezbędnik kontakt z nami

+Relacje

Harcenalia 2010

9.03.2010, 22:15:02, Tomek B

Harcenalia 2010 Kurtyna zaciągnięta, nagrody rozdane, widzowie ubawieni. Już po Harcenaliach 2010. Przeczytajcie jak tam było!


Piątek 26.02.10



Spotkaliśmy się o godzinie 17:20 u Psychola. Klika minut później, kiedy już wszyscy przyszli,Krzysiek i ja poszliśmy LUX'a żeby kupić rzeczy niezbędne do przeżycia na Harcenaliach(jedzenie),zaś Borówa z Mózgiem do blaszaka po kilka rzeczy na scenkę. Okazało się jednak, że cały śnieg z pod garaży został przeniesiony pod drzwi blaszaka. Tak więc gdy zrobiliśmy już wszystko to co do nas należało spotkaliśmy się po raz kolejny u Krzyśka, wzięliśmy plecaki i poszliśmy na przystanek mpk. Gdy czekaliśmy na autobus spotkaliśmy Majdanka, który też jechał na harcenalia. Po 15 minutach jazdy dotarliśmy na dworzec. Doszedł jeszcze do nas Tomasz G. (były zastępowy Tygrysa) i jeszcze jeden wędrownik - Paweł. Kiedy dotarliśmy busem pod szkołę nr 2 w Opolu Lubelskim (warto wspomnieć, że kierowca był dla nas bardzo uprzejmy, bo podwiózł nas pod sam budynek), myśleliśmy że jest tylko nasz zastęp, ale kilka minut później okazało się, że są już Sowa i Kania, potem doszedł jeszcze zastęp Okapi. Około godziny 20 był apel rozpoczynający Harcenalia. Po nim poszliśmy oglądać filmy. Mieliśmy do wyboru dwie opcje seansu: film historyczny, opowiadający o początkach Polski, lub filmy obozów puszczy i innych wydarzeń. Wybraliśmy drugą opcje. Po filmie poszliśmy się szykować do spania.

Sobota 27.02.10



Wstaliśmy ok. 7:00. Po pobudce była modlitwa i poszliśmy do Kościoła na Mszę Świętą. Po niej był apel. Gdy wracaliśmy z Kościoła wstąpiliśmy do sklepu, aby kupić produkty na śniadanie. Około godziny 10:30 rozpoczęły się warsztaty, na które trzeba było się zapisać poprzez szybkie ułożenie piosenki o zastępie i zaśpiewanie jej przed sędziami, byliśmy pierwsi. I również przed wszystkimi innymi się wobec tego zapisaliśmy: ja poszedłem na "Techniki Ekspresji 2", Mózg na reżyserie, Borówa na kukiełki, a Psychol na fotografie. Po warsztatach była pora na Apel Ewangeliczny, modlitwę i chwilę ciszy. Potem był czas na nasze sprawy. Około godziny 13 poszliśmy do lasu, by przygotować obiad. Nasz zastęp przygotował go najszybciej, gdyż niestety zapomnieliśmy wziąć garnka. Byliśmy więc zmuszeni do zadowolenia się kanapkami z pasztetem. Wróciliśmy ok.14:30 i od razu zaczęliśmy się przygotowywać się do scenki. O 18 zaczęły się prezentacje naszych scenek, było ich wszystkich 13, nasz zastęp był 10. Po występach był apel, kolacja i pompki z drużynowym, a potem poszliśmy spać.

Niedziela 28.02.10



Wstaliśmy o 7:00 i zaczęliśmy się pakować i sprzątać. O 10 była Msza
Św., a po niej był apel końcowy. Zastęp Sowa z naszej drużyny został wyróżniony, a Okapi zajęło 2 miejsce. Wygrał Tur z 9 Drużyny Lubelskiej. Następnie był koncert laureatów. Po scenkach poszliśmy po plecaki i nasza drużyna zrobiła sobie jeszcze jeden apel. Na tym apelu odszedł od nas zastępowy Sowy - Dawid S.,a Kamil K. został zastępowym na okres próbny, po za tym reszta chłopaków z Sowy złożyła przysięgę wierności i otrzymała chusty. Po apelu poszliśmy na przystanek się rozdzieliliśmy. Okapi pojechało samochodem, druh drużynowy i zastęp Sowa pierwszym autobusem, a my wraz z Kanią drugim. Tak oto zakończyły się już dla nas Harcenalia w Opolu Lubelskim.

komentarze (3)

dodaj swój komentarz
wypełnij formularz (wszystkie pola są wymagane)







mitura, 20.03.2010, 19:40:52

Szkoda że tylko tam nie było takiej kurtyny co na obrazku.

Piotrek, 11.03.2010, 18:42:15

tak ktoś wyraźnie był głodny

boro, 9.03.2010, 22:36:58

"Po apelu poszliśmy na przystanek się rozdzieliliśmy."
Czy wy też nie widzicie tu i?

na górę strony